Miesięczne archiwum: Kwiecień 2009

Pomiędzy winą a karą [2009]

Ryszard Czerniawski: Odpowiedzialność karna akcjonariuszy i członków rad nadzorczych spółek akcyjnych. Wolters Kluwer (w serii: Biblioteka Prawa Handlowego) 2009, s. 245.

Książka ważna i potrzebna. Problematykę indywidualnej odpowiedzialności karnej akcjonariuszy i członków rad nadzorczych – czyli członków organów zbiorowych spółki akcyjnej – polskie piśmiennictwo podejmowało do tej pory fragmentarycznie, incydentalnie, na marginesie rozważań na temat odpowiedzialności karnej członków zarządu, założycieli spółki lub jej likwidatorów – a więc podmiotów indywidualnych. Jeszcze mniej na omawiany tu temat ma do powiedzenia orzecznictwo: „podczas przeprowadzonej kwerendy nie spotkano orzeczenia wprost dotyczącego odpowiedzialności karnej akcjonariusza lub członka rady nadzorczej” (s. 14). Nic w tym dziwnego, zważywszy anegdotyczną wypowiedź przedstawiciela aparatu ścigania: „Dokonaliśmy u podejrzanego przeszukania mieszkania i garażu. Akcji nie znaleziono” (!!!).

„Chodzi o ustalenie zasad prawnokarnej oceny zarówno np. zachowania członka rady nadzorczej, który głosując w określony sposób powoduje brak zgody rady nadzorczej na zawarcie korzystnej dla spółki umowy, a przez to powstanie szkody, jak i rozważenie odpowiedzialności karnej członków rady nadzorczej, która np. nie dokonała przez rok wyboru prezesa zarządu. Czy w takim przypadku można mówić o należytym wykonywaniu przez członków rady nadzorczej ich obowiązków, czy mogą oni ponieść odpowiedzialność karną z tego tytułu, a jeżeli tak, to na podstawie jakich przepisów i czy te przepisy karne spełniają swoją funkcję?” – deklaruje swoje intencje badawcze Ryszard Czerniawski (s. 15) i podejmuje próbę odpowiedzi na te pytania. Autor wskazuje na konieczność rozpatrywania analizowanej problematyki w zmieniających się uwarunkowaniach, także prawnych, działania spółek akcyjnych. Świadczy o tym zwiększająca się rola organów zbiorowych, w tym rady nadzorczej, w kształtowaniu strategii spółki, czego wyrazem jest rozszerzanie się zakresu jej odpowiedzialności; dotyczy to także, acz w mniejszym stopniu, zmiany pozycji walnego zgromadzenia i uczestniczących w nim akcjonariuszy.

Wywód został podzielony na cztery rozdziały. Pierwszy omawia spółkę akcyjną jako osobę prawną i zawiera ogólną charakterystykę spółki akcyjnej (wzbogaconą kilkoma interesującymi przypadkami z historii tej formy prawnej działalności gospodarczej), organy spółki akcyjnej, status akcjonariusza jako uczestnika walnego zgromadzenia, relację między rada nadzorczą a jej członkami, oraz ich obowiązki. Rozdział drugi, „Udział w działalności organu spółki akcyjnej a zasada odpowiedzialności indywidualnej i osobistej”, podejmuje zagadnienia uczestnictwa akcjonariusza i członka rady nadzorczej w podejmowaniu uchwał oraz inne formy działania uczestnika organu i zaniechania działania.

Rozdział trzeci, „Odpowiedzialność karna członka rady nadzorczej”, dotyczy działania na szkodę spółki (art. 585 Ksh), w tym: przedmiotu ochrony, znamion strony przedmiotowej, podmiotu, znamion strony podmiotowej, okoliczności wyłączających bezprawność lub winę, form popełnienia czynu, zbiegu przepisów i zagrożenia karnego. Następnie Autor omawia, w tym samym układzie, przestępstwo podawania nieprawdziwych danych (art. 587 Ksh), przestępstwo niegospodarności „menadżera” (art. 296 Kk) – z uwzględnieniem odmian czynu zabronionego i czynnego żalu, oraz przekupstwo „menadżerskie” (art. 296a Kk) – z uwzględnieniem, w toku rozważań o znamionach strony przedmiotowej, przekupstwa biernego i czynnego, a nadto wypadku mniejszej wagi, typu kwalifikowanego przekupstwa „menadżerskiego” biernego i uchylenia karania. Najskromniejszy jest rozdział czwarty, „Odpowiedzialność karna akcjonariusza”. Nic w tym dziwnego, skoro Ksh nie zawiera przepisu traktującego o odpowiedzialności karnej akcjonariusza. Sednem tej partii wywodu są rozważania na temat przestępstwa niegospodarności „menadżera” (art. 296 Kk) odniesione do sytuacji, w której podmiotem czynu jest akcjonariusz.

Książka została przygotowana starannie, w oparciu o aktualny stan prawny (z uwzględnieniem przepisów Ksh wchodzących w życie 3 sierpnia 2009 r.) i bogatą literaturę, obszernie cytowaną, nierzadko w tonacji polemicznej. Zasługuje ona na pełną, pogłębioną recenzję specjalisty; niniejsza notka osoby nieobeznanej należycie z teorią i praktyką prawa karnego jedynie sygnalizuje tę interesującą pozycję. Lecz skorzystać z niej powinni nie tylko specjaliści, także wielotysięczna rzesza członków rad nadzorczych i wielosettysięczna rzesza akcjonariuszy i ich pełnomocników na walnych zgromadzeniach. Już sama informacja o ukazaniu się rozprawy dr. Ryszarda Czerniawskiego, wieloletniego wiceprezesa Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie i poczytnego popularyzatora wiedzy o spółce akcyjnej, na temat odpowiedzialności karnej akcjonariuszy i członków rad nadzorczych, może pobudzić ich czujność i przyczynić się do wzmożenia ich świadomości prawnej.

Joseph de Vega napisał w wydanych w roku 1688 „Wyznaniach”: „Kto raz stanie się właścicielem akcji, ten będzie je już ciągle kupował i sprzedawał. Obojętnie gdzie ci ludzie się znajdują. Myślą i rozmawiają tylko o nich. Nawet we śnie o tym marzą. […] Jest to źródło wszelkich oszustw, pogrzebywania pożytecznych spraw i źródło niezdrowia” (cytat na s. 27). Przeto niechaj im się czasem przyśni odpowiedzialność karna! Oni sami może zdrowsi od tego nie będą, ale rynek kapitałowy – owszem.

Notatka ukazała się w nr 2/18/2009 kwartalnika Przegląd Corporate Governance