Miesięczne archiwum: Czerwiec 2009

Rady w statystyce [2009]

Heidrick & Struggles Corporate Governance Report 2009: Boards in turbulent times, s. 46.

Jak obecny kryzys wpływa na jakość corporate governance w Europie? Ściślej: w Europie Zachodniej. Badaniami Heidrick & Struggles objęto 13 krajów kontynentu, od Wielkiej Brytanii (najwyższa ocena) po Austrię (ocena najniższa). Zastanawiam się, czy podobne badania można już prowadzić także w Polsce (w ramach klauzuli ujawnień wyjaśniam, że polski oddział H&S, jednej z najbardziej uznanych światowych firm doradztwa personalnego, jest mecenasem Polskiego Instytutu Dyrektorów).

W przedmowie do raportu Charles Schwab, założyciel i przewodniczący Światowego Forum Gospodarczego, konstatuje: globalny kryzys finansowy zwiastuje nowy porządek międzynarodowy, którego jeszcze nie rozumiemy w pełni. Zmiany w gospodarcze nie maja charakteru cyklicznego, ale strukturalny. Dotkną one każdą spółkę, w każdym sektorze, na całym świecie. Upada zaufanie; rady (company boards) powinny podjąć wyzwanie ku odbudowie ufności konsumentów i inwestorów.

Obecny raport ukazuje się w dziesięciolecie pierwszego; jest szóstym z kolei codwuletnim opracowaniem na temat praktyk corporate governance na Starym Kontynencie. W tym czasie zmieniło się wiele. Konkluzje raportu wskazują na sześć najważniejszych tendencji w radach dyrektorów / radach nadzorczych. Chodzi o:
• Doskonalenie kompozycji i równowagi rad, dążenie do zapewnienia w ich składzie różnorodnych i bogatych doświadczeń wszystkich członków;
• Należyte zaangażowanie czasowe tzw. niewykonawczych (non-executive) członków rad i przewodniczącego jako przesłanka właściwego wykonywania obowiązków i ponoszenia odpowiedzialności;
• Rosnące doświadczenie międzynarodowe członków rad, skoro zaiste nieliczne spółki mogą poprzestać na lokalnych źródłach przychodów i kapitału;
• Wzmacnianie pozycji rzeczywiście niezależnych członków rad, przy globalnie przyjętym założeniu, iż powinni oni stanowić więcej niż połowę składu rady;
• Coraz lepsze wykorzystywanie komitetów rady, pracujących niezależnie od jej posiedzeń plenarnych, co pozwoli sprostać coraz poważniejszym zadaniom rad;
• Usprawnianie dynamiki posiedzeń i podejmowanie regularnych, z pewnością dorocznych, sformalizowanych ocen rady i jej pracy.

Przeprowadzono rating 371 największych spółek w badanych krajach; uzyskały one średnią ocenę na poziomie 56% miernika doskonałości. Złożyły się na to trzy wskaźniki. Wskaźnik przejrzystości wszystkich badanych spółek (ujawnianie informacji na temat członków rady, ich wynagrodzeń i prac komitetów) jest bardzo przyzwoity: 85%. Wskaźnik kompozycji rad (niezależność, różnorodność, czyli umiędzynarodowienie składu, bogactwo doświadczeń, równowaga płci – oraz skład komitetów, czyli niezależność przewodniczących i członków) jest niezadowalający: 48%. Niewiele wyższy jest wskaźnik stylu pracy (zaangażowanie czasowe, struktura komitetów, inercja – czyli długość kadencji, okres zasiadania w radzie, rotacja): 51%.

Wyniki dla poszczególnych rynków wyniosły: Wielka Brytania 77%, Holandia 71%, Szwecja 66%, Szwajcaria (jedyny rynek spoza UE) 64%, Finlandia 62% i Francja 60%. Poniżej poprzeczki znalazły się: Włochy 53%, Hiszpania 52%, Belgia 47%, Portugalia 41%, Niemcy 39% (co jest szczególnie warte odnotowania z uwagi na daleko idące podobieństwo niemieckich regulacji prawnych do polskich), Dania 37% i Austria 36%. Różnica pomiędzy czołówką (Wielka Brytania, Holandia) i ogonem (Niemcy, Dania, Austria) jest wyjątkowo dotkliwa. Warto podkreślić, że rozrzut ocen badanych spółek brytyjskich mieści się w stosunkowo wąskim przedziale 63 – 85, niemieckich i austriackich w bardzo szerokich pasmach, odpowiednio od 7 do 57 i od 15 do 67. Co oznacza, że najwyżej oceniana spośród badanych spółka niemiecka ledwie przekroczyła średnią międzynarodową i znalazła się o 6 punktów procentowych poniżej najgorzej ocenionej spośród badanych spółki brytyjskiej!

Najczęściej spotykają się rady spółek w Finlandii (12,6 razy do roku), Włoszech i Hiszpanii, najrzadziej w Niemczech (5,8) i Austrii (5,6); średnia dla badanych rynków wynosi 9,6. Najwyższą frekwencją na posiedzeniach cieszą się rady w Szwecji (96%), Finlandii i Szwajcarii (po 95%), najniższą we Francji (87%). Średnia wynosi aż 92%. Ciekawe byłyby tu wyniki dla Polski. Najbardziej dostępni dla spółki (w sensie zaangażowania czasowego i łatwości kontaktu) są członkowie rad w Wielkiej Brytanii (wskaźnik 77%), najmniej – w Niemczech (39%) i Austrii (36%). Niemcy i Austria należą też do krajów, w których członkowie rad najdłużej pełnią najdłuższe kadencje. W Niemczech rady są też najliczniejsze (przeciętnie 17,7 członków, podczas gdy w Wielkiej Brytanii 8,5). Najwięcej obcokrajowców mają w radach Holandia (54%), Szwajcaria (45%) i Wielka Brytania (41%), najmniej Niemcy (8%). Najwięcej kobiet pracuje w radach w Szwecji (22%), Finlandii (21%) i Wielkiej Brytanii (15%), najmniej we Włoszech i Portugalii, po 3%. W Finlandii tylko w 13% rad nie ma kobiet, w Portugalii aż w 70% rad. Najstarsi są członkowie rad w Holandii, przeciętnie 62,4 lata, najmłodsi w Austrii (55,9). Najlepiej zarabia się w radach w Szwajcarii, przeciętnie € 194.000, najmniej – i słusznie! – w Austrii, € 25.000; średnia dla badanych rynków wynosi € 83.000 rocznie. Najwięcej rad dokonuje samooceny w Wielkiej Brytanii, 98%, najmniej w Portugalii, 20%.

To tylko wybrane dane. Przeglądowym zbiorczym wykresom i tabelom towarzyszą zwięzłe, przejrzyście ilustrowane monografie badanych rynków. Liczne wskaźniki dla roku 2009 są ilustrowane porównaniami do sytuacji sprzed 10, 6 i 2 lat; dopiero na tym tle widać prawdziwą dynamikę zmian. Najczęściej są to zmiany na lepsze!

Notatka ukazała się w nr 2/18/2009 kwartalnika Przegląc Corporate Governance