Miesięczne archiwum: Grudzień 2009

Lojalność w spółce [2009]

Dominika Wajda: Obowiązek lojalności w spółkach handlowych. Wydawnictwo C.H. Beck 2009. S. XXXVIII + 412.

Autorka – pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego – jest dobrze znana z tych łamów. Temat sygnalizowanej tu pracy jest interesującym wyzwaniem. Problematyce obowiązku lojalności w spółkach handlowych nie poświęcono bowiem w polskim piśmiennictwie równie wnikliwego wywodu. A przecież obowiązek ów ciąży nie tylko na piastunach (funkcjonariuszach) spółek, także na jej akcjonariuszach lub wspólnikach. Kto uzna tytuł książki za nazbyt akademicki – popełni błąd: odwrotnością lojalności wobec spółki jest konflikt interesów, zjawisko mające charakter na wskroś praktyczny, a także powszechny. Autorka zwraca uwagę, że w polskich spółkach osobowych podstawowe znaczenie ma ewentualny konflikt interesów pomiędzy spółką a jednym ze wspólników, natomiast w spółkach kapitałowych wyróżnić można kilka krawędzi sprzeczności interesów. Po pierwsze, możliwy jest konflikt między wspólnikiem a spółką. Po drugie, między większością (akcjonariuszem większościowym) a mniejszością. Po trzecie, między osobistym interesem członka organu spółki a jej interesem. Może także dojść do konfliktu pomiędzy spółką a podmiotami z otoczenia spółki – wierzycielami, pracownikami, odbiorcami.

Książka jest poważnym dziełem naukowym z dziedziny prawa. Niemniej jej lekturę można zalecić wszystkim praktykom. Wywód jest rzeczowy. Poprzedza go ogólne wprowadzenie do tematyki. Lekturę ułatwia rozbudowany hasłowy spis treści, a także indeks rzeczowy. Systemowe omówienie obowiązku lojalności obejmuje kolejno analizę tytułowego pojęcia, interesu spółki i celu spółki, konfliktów interesów w spółkach handlowych, oraz podstawy obowiązku lojalności. Ponieważ wywód przeprowadzony został na gruncie prawa obowiązującego, brakuje w nim szerszych odniesień do problematyki lojalności piastunów spółki wobec grupy kapitałowej, a także do problematyki interesu grupy i jego relacji względem interesu spółki wchodzącej w skład grupy, w szczególności w stosunku zależności wobec spółki dominującej. Polskie prawo nie dostrzega wielu aspektów wspomnianych zagadnień, lecz w praktyce mamy z nimi do czynienia. Za przykład może posłużyć dyskusja, jaka niedawno rozgorzała w mediach na kanwie zmiany prezesa jednej z największych polskich spółek giełdowych wchodzących w skład międzynarodowej grupy kapitałowej.

Autorka odrębnie rozważa obowiązek lojalności w spółkach osobowych i w spółkach kapitałowych. W odniesieniu do tych drugich warto zwrócić uwagę na fragmenty poświęcone zaufaniu jako elementu stosunku członkostwa w organie spółki (jakże rzadko w literaturze tematu podejmowana jest kwestia zaufania i moralności w obrocie!), niezależnym członkom rad nadzorczych i ich wpływowi na konflikt interesów, podziałowi obowiązków piastunów spółki (Autorka konsekwentnie stosuje tu termin „funkcjonariusze”) na lojalność i staranność, oraz problematyce wynagradzania członków organów. Jeden z rozdziałów poświęcony został w całości postępowaniu w przypadku konfliktu interesów. Natomiast dwa ostatnie rozdziały traktują o trudnym zagadnieniu lojalności wspólników i akcjonariuszy.

Warto przytoczyć niektóre konkluzje sygnalizowanej monografii. Autorka wskazuje więc, że „przedstawiona w pracy analiza ukazuje konwergencję pomiędzy systemami prawnymi common law a kontynentalnym. Pomimo istotnych różnic konstrukcyjnych w ustawodawstwach tych krajów oraz różnic płynących z odmiennych struktur kapitałowych w spółkach, okazuje się, że przyjęte w krajach common law rozwiązania są trafne także w odniesieniu do spółek kontynentalnych, a co najmniej, że mogą one stanowić źródło inspiracji przy rozwiązywaniu problemów funkcjonowania spółek kontynentalnych, w tym przede wszystkim spółek handlowych polskich, które były przedmiotem analizy w niniejszej pracy” (s. 399). I dalej: „Wspominając o orzecznictwie sądowym należy zauważyć, że obecnie przy rozmaitych szczegółowych problemach prawnych pojawiają się w orzeczeniach sądów kontynentalnych odwołania do orzecznictwa i praktyki amerykańskiej. Wpływ prawa amerykańskiego jest bardzo silny i pomimo pewnych odmienności w zasadach funkcjonowania spółek amerykańskich i europejskich (związanych choćby z problematyką kapitału zakładowego czy systemami organizacji spółek) zauważalna jest tendencja do recypowania w Europie rozwiązań amerykańskich (…) Można mieć jednak poważne wątpliwości, czy polskie orzecznictwo przy obecnym etapie rozwoju prawa spółek byłoby skłonne korzystać bezpośrednio z wzorców amerykańskich…” (s. 403). Otóż to! Zwracam uwagę na słowa „przy obecnym rozwoju prawa spółek”. Kiedy ów rozwój przyśpieszy, może odważniej sięgniemy po wzorce anglosaskie.

Na koniec fragment wywodu podejmujący wspomnianą wyżej kwestię grup kapitałowych, nazywanych tu grupami spółek (acz o naturze grupy nie decydują powiązania formalnoprawne, a powiązania kapitałowe): „Na szczególną uwagę zasługuje problematyka obowiązku w ramach grup spółek. Brak szczegółowych rozwiązań sprawia, że zastosowania znajdują regulacje ogólne, które zaś zwiększają ryzyko regulacyjne funkcjonowania grup kapitałowych. De lege lata [czyli z punktu widzenia prawa obowiązującego – przyp. asn) przyjąć należy bowiem, że na członkach organów spółki dominującej ciąży obowiązek lojalności wobec spółki dominującej, zaś funkcjonariusze spółki (spółek) zależnych są zobowiązani chronić interes spółki zależnej. Brak natomiast możliwości kierowania się interesem całego zgrupowania i poświęcania niekiedy interesów spółek zależnych, gdyż funkcjonariusze tych spółek naruszą wówczas obowiązek lojalności wobec spółki zależnej.
W odniesieniu do grup spółek interwencja ustawodawcy jest konieczna. Niezbędne jest stworzenie podstaw normatywnych umożliwiających formułowanie ogólnego interesu grupy spółek, a także legalizacja określonych rodzajów działań szkodzących spółkom zależnym. Przed ustawodawcą staje rozwiązanie rzeczywistego problemu, jakim jest zakres obowiązku lojalności w ramach grup spółek” (s. 406). Mądre konkluzje. Ciekawa, dojrzała praca, warta polecenia uczestnikom rynku.

Recenzja została ogłoszona w nr 4/16/2009 kwartalnika Przegląd Corporate Governance