Dlaczego nie inwestuję w spółki z udziałem Skarbu Państwa

Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn80Share on Facebook15

Kurs KGHM rwie na północ, ostatnio rośnie nawet PZU, moje biuro maklerskie zaleca kupno akcji m.in. PKO BP, PGNiG, PZU oraz akumulowanie walorów Energy, Tauronu, KGHM. Lecz ja jestem niedzisiejszym starszym panem i odżegnuję się od interesów ze Skarbem Państwa, a już szczególnie od inwestowania w spółki z jego udziałem. Albowiem nie ma „spółek Skarbu Państwa”, to niesympatyczny skrót myślowy. Są spółki, w których Skarb Państwa ma udział większościowy albo mniejszościowy, co przecież nie ma znaczenia: ileż razy ze zgorszeniem wskazywałem, że nawet w spółce, w której Skarb Państwa ma niespełna 30 procent kapitału zachowuje się on tak, jak gdyby miał 330 procent! Zawłaszczono więc nie tylko terminologię, także władztwo w spółkach.

Na postawione w tytule pytanie odpowiedź jest całkiem prosta: otóż żywię głębokie przekonanie, że jako akcjonariusz spółki z udziałem państwa zostałbym oszukany. Mali mogą wchodzić w relacje gospodarcze z dużymi, lecz na uczciwych zasadach. Takie zasady nie są dzisiaj praktykowane. Zostałem oszukany jako obywatel, skoro parlament nie potrafił uczciwie uchwalić budżetu. Oraz jako podatnik uczciwie dostarczający państwu środków wydawanych przezeń nieroztropnie. Nie zostałem oszukany jako uczestnik Otwartego Funduszu Emerytalnego wyłącznie z tego powodu, że z racji wieku nie zostałem objęty reformą emerytalną. Natomiast jako inwestor nie dam się oszukiwać, ponieważ na rynku mam prawa, których odebrać sobie nie pozwolę – dopóki rynek trwa.

Rekomendowane przez maklerów blue chips to w istocie blue cheats, antyrynkowe mutanty na służbie polityków. To oni zabiegają o tzw. repolonizację banków, czyli nacjonalizację, dla wykorzystywania ich potencjału w celach politycznych. Istnieją obawy, że kredyty popłyną nie do tych, którzy rokują spłatę, a „do tych, którzy zasłużyli” (czego domagał się niegdyś Jarosław Kaczyński). Ponadto: czy ktoś obliczył, ile stanowisk otrzyma do obsady partia rządząca po ostatecznym przejęciu Banku Pekao? Puls Biznesu od czasu do czasu ogłasza listę posad obsadzonych na rynku przez nominatów partii politycznych. Nad listą protegowanych przez PO i PSL oburzali się kiedyś obłudnie politycy PiS: Dawid Jackiewicz (był taki) i Mariusz Błaszczak (jeszcze jest). Ogłoszona ostatnio lista nominatów PIS i przystawek (tzw. sPiS zasobów własnych) zawiera ponad tysiąc nazwisk. Nie wszyscy z listy wstydu są do niczego, chociaż większość jest – lecz nawet wymienione tam osoby kompetentne stały się ofiarami zatrutej w kraju aury.

Ze spółek z udziałem Skarbu Państwa wyciskane są przez rząd pieniądze obracane na cele bez związku z przedmiotem działalności tych spółek. Zrobiono zrzutkę na Polską Fundację Narodową o mętnym posłannictwie. Ministerstwo Skarbu komunikowało: „Czempioni łączą siły w budowaniu nowego wizerunku polskiej gospodarki”. Wcześniejszy wizerunek gospodarki był wprawdzie lepszy, natomiast tu chodzi o obronę osobliwych metod rządzenia krajem. Lecz tego nie da się obronić za żadne pieniądze, nawet wydatkowane na szkodę inwestorów mniejszościowych. Zarządom spółek z udziałem Skarbu Państwa wyznacza się, gdzie wolno lokować ogłoszenia, jakie tytuły prasowe należy prenumerować, komu należy powierzać kolportaż przesyłek i listów, jakie inicjatywy wspierać, jakie obrzydzać.

Co gorzej: zarządom spółek z udziałem Skarbu Państwa wyznacza się cele inwestycyjne odległe od strategicznych interesów spółek i ich akcjonariatów. W niektórych spółkach otwarcie dąży się do ograniczenia dywidendy, co uderza mniejszość po kieszeni. Tę mniejszą mniejszość, czyli inwestorów indywidualnych. Instytucjonalni, gotowi skutecznie walczyć o prawa mniejszości w innych spółkach, są wobec Skarbu Państwa zadziwiająco potulni. Niektóre decyzje „właściciela” wyrządzają spółkom trwałą szkodę. Najbardziej wymownym przykładem grania akcjonariuszom na nosie było przeniesienie części kapitału zapasowego pewnej spółki na kapitał zakładowy. Niby nic się nie zmieniło, spółce nie przybyło, ale pieniędzy ubyło z niej sporo, poszły na podatek od tej ekscentrycznej operacji, a przy okazji trwale ograniczono zdolność emisyjną spółki. Wiele spółek z udziałem Skarbu Państwa już tej zdolności nie ma.

W interesie rynku leży niezbędna stabilizacja kadr zarządzających spółkami i nadzorujących je. Niestety, kadencyjność nie jest w poszanowaniu. Niesławnej pamięci minister Jackiewicz pouczał menedżerów, że nie mogą być pewni swoich posad. Wymieniał ich po uważaniu, nie bacząc kwalifikacji, doświadczenia, walorów etycznych swoich nominatów. W takim samym stylu wymienia się jego ludzi na innych, a i tych innych zapewne wkrótce wymiotą na czysto. W taki sposób nie uzyska się oczekiwanych wyników. Od rad nadzorczych nie oczekuje się wcale sprawowania stałego nadzoru nad działalnością spółek we wszystkich dziedzinach ich działalności; ważna jest dyspozycyjność polityczna, gotowość do sprawnego wyrzucania wskazanych członków zarządów. Zwołuje się nadzwyczajne walne zgromadzenie poważnej spółki, by dokonać kolejnych zmian w składzie rady, po czym odracza się obrady na trzy tygodnie: to skrajna amatorszczyzna, ludzie rynku tak nie postępują.

Od nadejścia „dobrej zmiany” w spółkach z udziałem Skarbu Państwa nie respektuje się Dobrych praktyk spółek notowanych na GPW. Dobre praktyki naprawdę są dobre, natomiast „dobra zmiana” niekoniecznie. Doświadczenia płynące z wieloletniej obserwacji rynków kapitałowych skłaniają mnie do poparcia opinii licznych znawców zagadnienia, że spółki bez corporate governance wcześniej czy później ugrzęzną w kłopotach. I raczej wcześniej niż później. Wynika z tego, że spółki z udziałem Skarbu Państwa mogą poważnie ucierpieć z powodu nieudolnego władztwa polityków. Nie mam ochoty do tego dopłacać. Niestety i tak ucierpię, kiedy podniosą podatki.

Czytaj także:
2015.12.12 Owoce zatrutej aury
2016.09.24 Jak Krzysztof Tchórzewski psuje spółki, rynek i państwo
2016.10.10 O pułapce utraty zdolności emisyjnej

2 myśli nt. „Dlaczego nie inwestuję w spółki z udziałem Skarbu Państwa

  1. Witold

    Tylko czekać jak za 2 lata rząd zacznie wyprzedażach za ile tylko znajdzie kupca. Na dane już i na dalsze nowe obietnice będzie potrzebna kasa. Kto ma akcje spółek z udziałem SP i teraz sprzeda nie straci za 2 lata. Chyba.

    Odpowiedz
  2. Mariusz T. Kłoda

    Dzień dobry,
    Szanowny Panie Prezesie,

    Podzielam Pana wątpliwości co do inwestowania w spółki z udziałem Skarbu Państwa.
    Polskie czempiony zostały zakute w żelazne maski.
    Tworzą je nowe regulacje prawne oraz liczne dyrektywy polityczne.
    W tym zakresie warto chociażby zwrócić uwagę na treść art. 13 ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym.

    Art. 13 Nie mogą być zbyte akcje należące do Skarbu Państwa w następujących spółkach:
    1) Agencja Rozwoju Przemysłu Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie;
    2) Enea Spółka Akcyjna z siedzibą w Poznaniu;
    3) Energa Spółka Akcyjna z siedzibą w Gdańsku;
    4) Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie;
    5) Grupa Azoty Spółka Akcyjna z siedzibą w Tarnowie;
    6) Grupa Azoty Zakłady Chemiczne „Police” Spółka Akcyjna z siedzibą w Policach;
    7) Grupa Azoty „Puławy” Spółka Akcyjna z siedzibą w Puławach;
    8) Grupa LOTOS Spółka Akcyjna z siedzibą w Gdańsku;
    9) Jastrzębska Spółka Węglowa Spółka Akcyjna z siedzibą w Jastrzębiu-Zdroju;
    10) KGHM Polska Miedź Spółka Akcyjna z siedzibą w Lubinie;
    11) Polska Grupa Energetyczna Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie;
    12) Polska Grupa Zbrojeniowa Spółka Akcyjna z siedzibą w Radomiu;
    13) Polski Fundusz Rozwoju Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie;
    14) Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie;
    15) Polski Holding Nieruchomości Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie;
    16) Polski Holding Obronny Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie;
    17) Polski Koncern Naftowy Orlen Spółka Akcyjna z siedzibą w Płocku;
    18) PKP Polskie Linie Kolejowe Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie;
    19) PKP Cargo Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie;
    20) Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie;
    21) Powszechny Zakład Ubezpieczeń Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie;
    22) Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie;
    23) Totalizator Sportowy Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie;
    24) Tauron Polska Energia Spółka Akcyjna z siedzibą w Katowicach.

    Żelazna maska krępuje spółki i inwestorów.
    Spółki nie widzą dokładnie tego, co dzieję się wokół nich, inwestorzy nie wiedzą natomiast, co za „licho” skrywa się za maską…

    Z wyrazami szacunku.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *