Audytor w spółce, pieniądze w czarnej dziurze

Na brytyjskim rynku są najsprawniejsi złodzieje. Może jest tak dlatego, że są tam najgorsi audytorzy.

  • Audytor jest nie od tego, żeby wykrywać oszustwa – oświadczył buńczucznie Grant Thornton;
  • Brytyjczycy pokpiwają z audytorów, że muszą dużo zarabiać, by im starczyło na grzywny;
  • Kraj został dotknięty skandalami wielkich firm audytorskich, prym wśród nich wiedzie Tłusta Czwórka;
  • Zarzuty dotyczą braku należytej staranności, naruszania standardów etycznych, nawet rozległych błędów arytmetycznych!

Audytor nie jest od tego, żeby wykrywać oszustwa… Od czego jest, nie zostało powiedziane. Firma Grant Thornton badała finanse brytyjskiej sieci cukierni Patisserie Valerie i nie zdołała wyjaśnić, jak doszło do nagłego zniknięcia w czarnej dziurze dziesiątek milionów funtów. Bankructwo było kwestią kilku godzin. Przy tym audytor nie kryje ambicji dołączenia do Tłustej Czwórki. W piśmie do komisji Izby Gmin pracującej nad reformą audytu Grant Thornton krytykuje profesję i domaga się ograniczenia pozycji większych rywali. Samopoczucie ma dobre. W tym świetle warto wspomnieć o innych osiągnięciach audytora.

Należy do nich dramatyczny upadek British Home Stores, spółki zakupionej za 1 funta przez trzykrotnego bankruta Dominica Chapella, wspomaganego doradztwem właśnie przez GT. W 2018 r. audytor został ukarany grzywną 3 milionów funtów za niewłaściwe praktyki w Manchesterze (w produkującej napój Vimto firmie Nichols i na Salford University). W 2017 r. ukarano Grant Thornton grzywną w kwocie 2,3 mln GBP za niedołężny audyt w AssetCo Fire & Rescue. Ponadto firmie grozi dochodzenie za sprawę Sports Direct: w listopadzie 2016 r. spółka zawarła istotną umowę z Barlin Delivery, dostarczającą zakupy online klientom spoza Zjednoczonego Królestwa. Druga firma jest własnością brata założyciela i głównego akcjonariusza pierwszej, która – w porozumieniu z audytorem, Grant Thornton – zataiła umowę. Audytora skarży też Manchester Building Society za błędy w badaniu sprawozdania za rok 2015. Na dodatek szefowa GT, Sascha Romanovitch, została w ub. roku zwolniona pod zarzutem propagowania „socjalizmu”. Nic dziwnego, że Grant Thornton, mając tak wiele na głowie (w tym za uszami!), nie jest od tego, by wykrywać oszustwa.

Czasem wspominam, że na brytyjskim rynku są najsprawniejsi złodzieje. Może jest tak dlatego, że są tam najgorsi audytorzy. Niechlubna palma pierwszeństwa przypadnie tym z KPMG. Wprawdzie na Carillionie, upadłym w ub. roku gigancie budowlanym, żerowała cała Tłusta Czwórka (łącznie w ciągu dekady poprzedzającej upadek zgarnęli łącznie 72 miliony GBP!), lecz właśnie KPMG była ostatnio głównym audytorem. Financial Reporting Council z bada aferę z właściwą sobie powolnością; zanim ją zbada, być może zostanie zastąpiona bardziej sprawnym organem. Raport komisji Izby Gmin zarzucił audytorowi posługiwanie się niedorzecznymi wielkościami…

Na liście dokonań KPMG znalazła się także Conviviality (w restrukturyzacji od kwietnia 2018 r.), zarzucająca KPMG rozległe błędy arytmetyczne, a także przegapienie 30 milionów należności podatkowych. FRC prowadzi dochodzenie… Producent samochodów i silników lotniczych Rolls-Royce ugrzązł w korupcyjnych praktykach, po ugodzie zapłacił za to 671 milionów funtów, a FRC wszczęła kolejne postępowanie przeciwko KPMG w związku z nieprawidłowościami w badaniu sprawozdań za lata 2010-2013.

Pora na przypadki jeszcze poważniejsze. W 2018 r. KPMG została ukarana przez Financial Reporting Council grzywną w wysokości 3 milionów funtów za poważne naruszenie standardów etycznych tuku współpracy z odzieżową firmą Ted Baker. Audytor skaptował klientowi wygodnego dlań świadka w sprawie sądowej, co przekreśliło jego niezależność i ugodziło w reputację. Równolegle z karą dla firmy wymierzono indywidualną reprymendę i grzywnę w kwocie 80 000 GBP jednemu z partnerów działu audytu.

Likwidator szkód ubezpieczeniowych Quindell, działający obecnie pod firmą Watchstone, jest objęty śledztwem Serious Fraud Office na tle z podejrzeń o sfałszowanie (ogłoszonego z opóźnieniem) sprawozdania za rok 2014, które wykazało stratę w wysokości 238 milionów GBP. Skąd wobec tego spółka miała środki na wcześniejsze akwizycje? KPMG została ukarana grzywną w wysokości 3,1 mln funtów za brak należytej staranności na rzecz zapewnienia, by sprawozdanie finansowe było wolne od istotnych przekłamań.

Niech pominięte w tym tekście inne wielkie firmy audytorskie nie ulegają rozpaczy. Wkrótce zajmę się też nimi. Albowiem na naszych oczach audyt przechodzi kryzys, z którego może się już nie pozbierać. Na co komu badania sprawozdań, które nie dają wartości? Marnym pocieszeniem byłoby stwierdzenie, że równie groźny kryzys przechodzi właśnie całe (jeszcze całe!) Zjednoczone Królestwo.

Tekst ogłoszony 18 lutego 2019 r. w Gazecie Giełdy i Inwestorów Parkiet                                

Czytaj także:

2019.01.28 Kiedy audytor śpi, spółka upada znienacka

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *