Archiwa tagu: obieg informacji w spółce

Pańskie ucho [2000]

Rada może nastawiać ucha pracownikom, zaś od nich żądać wszelkich informacji.

Rada nadzorcza często poprzestaje na informacjach o spółce płynących od zarządu. Jest to poważny błąd. Nie konfrontując ich z informacjami czerpanymi u innego źródła – rada nie może stwierdzić, czy zarząd informuje ją rzetelnie. Od przedsiębiorstwa spółki i panującej w nim rzeczywistości leniwą radę odgradza kordon niekompetencji. Wbrew swojej kodeksowej powinności nie nadzoruje ona wtedy spółki, tylko markuje nadzór nad zarządem.

W świetle prawa rada dysponuje bogatym instrumentarium badania sytuacji spółki. Należy do niego prawo żądania sprawozdań i wyjaśnień nie tylko od zarządu jako organu spółki, lecz także indywidualnie od jej wszystkich pracowników. Adresatami żądań sprawozdań i wyjaśnień nie mogą być jedynie ci pracownicy spółki, którzy akurat zasiadają w radzie (jeżeli pracownicy mają prawo wyboru do rady nadzorczej swoich przedstawicieli, najczęściej wybierają kolegów – pracowników). Jakkolwiek głoszę pogląd o potrzebie ścisłej współpracy rady i zarządu, a także o potrzebie wzajemnej lojalności obu ciał, wypada mi tu przypomnieć, że rada może żądać od pracowników spółki sprawozdań i wyjaśnień poza plecami lub ponad głowami zarządu, z pominięciem drogi służbowej (przedmiotem badania rady może być przecież kwestia, czy aby zarząd spółki nie działa na jej szkodę). Rada może żądać tych sprawozdań i wyjaśnień nie tylko na własny użytek, lecz także na użytek audytora.

Nie wchodząc tu w różnicę miedzy „sprawozdaniami” (ustnymi bądź pisemnymi), a „wyjaśnieniami” należy przyjąć, że rada może spotykać się z pracownikami spółki bez obecności zarządu. Nie jest konieczne protokołowanie takich spotkań. Nie jest też konieczne udostępnianie zarządowi materiałów uzyskanych od pracowników. Rada może wyrazić (inna sprawa, czy skutecznie) życzenie, by żądane przez nią sprawozdania nie były cenzurowane przez zarząd. Może więc zalecić przekazanie żądanego materiału bezpośrednio przewodniczącemu lub sekretarzowi rady.

Prawo żądania sprawozdań i wyjaśnień nie przysługuje walnemu zgromadzeniu (ani zgromadzeniu wspólników w spółce z o.o.). Nie mogą także żądać od pracowników sprawozdań i wyjaśnień poszczególni członkowie rady, chyba że zostali oddelegowani do stałego indywidualnego wykonywania czynności kontrolnych (kodeks mówi o „nadzorczych”) lub do indywidualnego wykonywania poszczególnych czynności kontrolnych – w ramach delegacji. Wskazane jest uregulowanie w regulaminie rady trybu żądania przez radę lub jej oddelegowanych członków sprawozdań i wyjaśnień od pracowników spółki.

Przepis uprawniający radę do żądania od pracowników spółki sprawozdań i wyjaśnień nie wyposaża rady w prawo wydawania pracownikom spółki poleceń udzielenia żądanych informacji. Kompetentna rada zadba o to, by kwestia ta została jednoznacznie rozstrzygnięta w regulaminie organizacyjnym przedsiębiorstwa spółki. Unormowanie to w szczególności powinno wykluczyć możliwość zasłonięcia się przed radą przez indagowanego pracownika pojęciem tajemnicy służbowej, albo koniecznością uzyskania zgody przełożonego.

Jeżeli wysunięte przez radę żądanie od pracowników sprawozdań i wyjaśnień nie zostanie należycie zaspokojone, radzie nie przysługuje sankcja wobec krnąbrnych pracowników. Jeżeli jednak wysunięte przez radę żądanie od pracowników sprawozdań i wyjaśnień spotka się z przeciwdziałaniem zarządu, wyczerpuje to znamiona pojęcia „ważnych przyczyn”, uprawniających radę do zawieszenia w czynnościach poszczególnych lub wszystkich członków zarządu.

Od żądania przez radę od pracowników spółki sprawozdań i wyjaśnień należy odróżnić kontakty rady ze związkami zawodowymi, a także wyjątkowo pożyteczne spotkania rady z kadrą bezpośredniego zaplecza zarządu (dają one radzie wyobrażenie o potencjale intelektualnym spółki i znajomość kwalifikacji osób będących naturalnymi kandydatami do zarządu). Czym innym są także spotkania rady z pracownikami spółki, odbywane najczęściej z ich inicjatywy, jeżeli rada zgadza się nastawić ucha załodze. Nie tylko pańskie oko konia tuczy. Ucho też. Natomiast rada nie powinna traktować jako namiastki ucha członków rady wybranych przez pracowników.

Jeżeli członkowie zarządu są pracownikami spółki, rada może – niezależnie od żądania kierowanego do zarządu jako organu – żądać od nich, indywidualnie, sprawozdań i wyjaśnień, nawet jeżeli zostali zawieszeni przez nią w czynnościach. Zawieszony w czynnościach pracownik – członek lub prezes zarządu nie może odmówić radzie lub wskazanemu przez nią audytorowi żądanych przez radę sprawozdań i wyjaśnień, a swoim milczeniem utrudnić sporządzenie lub zbadania sprawozdania spółki. Jeżeli rada znała swoje prawa i zażądała od niego sprawozdań i wyjaśnień. Jeżeli zebrała się w ogóle.

Tekst ogłoszony 28 sierpnia 2000 r. w Magazynie Finansowym dziennika Prawo i Gospodarka