Związkowiec w konflikcie interesów

Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn24Share on Facebook0

Przynależne przedstawicielom pracowników miejsca w radach nadzorczych są często zawłaszczane przez liderów największych organizacji związkowych w spółce. Rodzi to konflikty interesów. Członek rady nadzorczej ma dostęp do wszelkich informacji o spółce, do jej tajemnic handlowych, sekretnych zamierzeń, wrażliwych danych finansowych. Informacje te nie powinny być wykorzystywane w celach partykularnych, dla dobra osobistego, ani w interesie członków związku. Nierzadko bywa, że poufne informacje są rozpowszechniane przez związkowców na wiecach pracowniczych albo w zakładowych radiowęzłach – w celu wywarcia presji, zazwyczaj w sprawach płacowych, na organy spółki. Bywa, że związkowiec uzyskuje jako członek rady informacje, które obraca przeciwko pracodawcy.

Warto zwrócić uwagę na PKP Cargo SA, która zmieniła statut wprowadzając do niego klauzule, iż członkowie zarządu i rady nadzorczej nie mogą jednocześnie pełnić funkcji z wyboru lub zasiadać w organach zakładowej, ponadzakładowej lub ogólnokrajowej organizacji związkowej oraz federacji lub konfederacji związków zawodowych. Zakaz łączenia stanowisk w organach spółki z funkcjami w związkach ma na celu wyeliminowanie konfliktów interesów i zapobieżenie im w przyszłości. W konsekwencji, nadzwyczajne walne zgromadzenie spółki dokonało zmian w radzie nadzorczej.

Dlaczego udało się wyeliminować liderów związkowych z rady nadzorczej PKP Cargo, natomiast taki zabieg nie udał się w KGHM, gdzie liderzy organizacji związkowych powrócili do rady nadzorczej kombinatu po kilkuletnim blokowaniu ich członkostwa w radzie przez ministra Skarbu Państwa? Blokada polegała na tym, że bez zgody Skarbu, największego z udziałowców spółki, jej walne zgromadzenie nie było w stanie powziąć uchwały o powołaniu do rady nadzorczej niektórych osób z wyboru pracowników, a brak wspomnianej zgody był konsekwencją gorszącej zadymy przed siedzibą zarządu, do której liderzy związków doprowadzili i w której wzięli udział.

Otóż udział przedstawicieli pracowników w organach KGHM Polska Miedź SA wynika z przepisów ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (1996 r.), na której oparł się Sąd Najwyższy orzekając w interesie związkowców, natomiast udział przedstawicieli pracowników w organach PKP Cargo SA wynika z ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP (2000 r.), która odsyła w tej kwestii do statutów spółek regulowanych na podstawie jej przepisów. Inwestorzy powinni wziąć pod uwagę, że ten ważny aspekt ustrojowy jest w jednej spółce publicznej regulowany przez państwo ustawą, a w drugiej spółce przez nią samą – statutem nadanym jej przez akcjonariat.

O treści ustaw decydują politycy, którzy w swojej masie wielokrotnie dowiedli braku należytego zainteresowania rozwojem rynku kapitałowego. O treści statutów spółek decydują, w granicach prawa, ich akcjonariusze, zainteresowani własnymi korzyściami, lecz także dobrem rynku, na którym inwestują. Udział przedstawicieli pracowników w radzie nadzorczej może przysporzyć spółce wartości, lecz nie znam argumentów przemawiających za tym, by do członkostwa w organach spółki dopuszczać działaczy związkowych. Decyzję w tej materii zostawmy samym spółkom. One najlepiej znają szkody powodowane konfliktami interesów.

Tekst ogłoszony 16 października 2015 r w dzienniku Rzeczpospolita.
Czytaj także:
2012.11.29 Szlaban dla związkowych baronów
2010.09.09 Nadzór bez pracowników?

2 myśli nt. „Związkowiec w konflikcie interesów

  1. Waldemar Walczak

    W analizowanym tekście wskazano szereg istotnych problemów związanych z funkcjonowaniem rad nadzorczych, które wymagają szerszego komentarza i uzupełnienia.
    Głównym celem opracowania jest akcentowanie pojęcia „konfliktu interesów” wyłącznie z jednej perspektywy odnoszącej się do zagadnienia zawłaszczania przynależnych pracownikom miejsc w radzie nadzorczej przez liderów największych organizacji związkowych w spółce. Na tym tle została sformułowana opinia o charakterze rekomendacji, że „zakaz łączenia stanowisk w organach spółki z funkcjami w związkach ma na celu wyeliminowanie konfliktów interesów i zapobieżenie im w przyszłości”. Bardzo słusznie podkreślono niezwykle ważny wątek jakim jest zagadnienie łączenia stanowisk, niemniej jednak zjawisko to nie zawęża się jedynie do przedstawianej przez Autora sytuacji lecz ma o wiele szerszy wymiar i kontekst znaczeniowy. Problematyka kumulowania stanowisk w organach spółek winna być postrzegana oraz interpretowana w ujęciu wielowymiarowym, aby w sposób rzetelny i kompleksowy wyjaśnić zrozumienie istoty tego zagadnienia z punktu wiedzenia praktyki zarządzania i standardów corporate governance.
    Szerzej na temat zagadnienia kumulowania stanowisk w organach spółek z udziałem Skarbu Państwa
    https://www.academia.edu/9327349/Kumulowanie_stanowisk_w_organach_sp%C3%B3%C5%82ek_z_udzia%C5%82em_Skarbu_Pa%C5%84stwa

    Wracając do wspomnianego pojęcia „konfliktu interesów”, bez wątpienia jest to temat niezwykle złożony i wielostronnie uwarunkowany. Co więcej, w odniesieniu do spółek nie zawęża się jedynie do kwestii zasiadania przedstawicieli pracowników w radzie nadzorczej. Przedstawiając uzasadnienie dla wyrażonej refleksji na temat konfliktu interesów w pierwszej kolejności można zadać kilka istotnych pytań:
    – jak identyfikowana jest wiązka celów danej spółki w kontekście potrzeb i oczekiwań poszczególnych grup jej interesariuszy (nie tylko aktualnych akcjonariuszy, bądź potencjalnych inwestorów)?
    – w jakim kontekście postrzegany jest interes spółki i jej akcjonariuszy?
    – jakie są relacje i zależności pomiędzy takimi pojęciami jak: dobro wspólne, interes narodowy, interes członków zarządu danej spółki, interes pracowników spółki, interes Skarbu Państwa, interes inwestorów giełdowych, a interes społeczeństwa?
    Można również zadać inne ważne pytania: w czyim interesie do rady nadzorczej i zarządu spółki trafiają wybrane osoby, jakie partykularne cele i interesy stanowią dominantę oraz spoiwo dla podejmowanych decyzji rodzących określone skutki finansowe, itd.
    Odpowiedzi na postawione pytania będą oczywiście się znacząco różnić w zależności od tego kto wyraża swoje poglądy, sądy wartościujące i opinie, niemniej warto jest prowadzić takie dyskusje, gdyż przybliżają do lepszego zrozumienia rzeczywistości organizacyjnej.
    W praktyce zdarzają się bowiem sytuacje kiedy jako uzasadnienie dla określonych działań przypisuje się dbanie o interes spółki (dla dobra spółki), a w rzeczywistości służą one zapewnieniu wymiernych korzyści finansowych dla określonej grupy beneficjentów, wybranych firm, podmiotów uzyskujących lukratywne zlecenia/umowy od spółki, itd.
    Zaprezentowane rozważania stanowią również komentarz do następnego posta dotyczącego „milczących trąbek”, a także mogą być inspiracją do interesujących dyskusji w trakcie organizowanych spotkań/konferencji.

    Odpowiedz
    1. Mariusz Kanicki

      „Zaprezentowane rozważania stanowią również komentarz do następnego posta dotyczącego „milczących trąbek”, a także mogą być inspiracją do interesujących dyskusji (…)” – nie wydaje mnie się 😉
      pozdrawiam

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *