Dzienne archiwum: 10 listopada 2021

Na wielbłądach w kosmos, czyli swawole statutowe

Założyciele bywają gotowi porzucić materię, dla której powołano spółkę, by znienacka zająć się czymś innym bez konieczności zmiany statutu. Takie statuty są nośnikami ryzyka.

  • Ważnym obszarem potencjalnych manipulacji spółką kapitałową jest definicja przedmiotu jej działalności;
  • Istotna zmiana przedmiotu działalności jest utrudniona z uwagi na szczególne wymogi stawiane uchwałom w tej sprawie;
  • Wobec tego założyciele spółki często określają przedmiot jej działalności z fantazją i rozmachem, na wyrost;
  • Szerokie określanie przedmiotu działalności spółki nie leży w interesie inwestorów, gdyż spółka może bez ich zgody zmienić profil.

Przed kilku laty zbadałem spółkę szykującą się do IPO. Była ona (i jest) manifestacyjnie nieświadoma czym jest corporate governance. Ponadto określony w statucie przedmiot jej działalności liczył 156 pozycji, w tym badania i analizy związane z jakością żywności, działalność portali internetowych, działalność w zakresie nagrań dźwiękowych i muzycznych, zagospodarowanie terenów zieleni. Oraz produkcję miedzi i odzieży: dzianej, skórzanej, wierzchniej, a także zegarów, zegarków i mydła (o powidle nie wspomniano). Oraz budowę dróg, autostrad, dróg szynowych, kolei podziemnej. Oszołomiony skalą przedsięwzięcia, nie dowiedziałem się jednak, czym w istocie spółka się zajmuje. Zrezygnowałem z zapisu na akcje, ale spółka zadebiutowała, jej notowania rosną, weszła do indeksu sWIG80. Wniosek: inwestorzy, w tym instytucjonalni, nie biorą pod uwagę ryzyka przedmiotu działalności, zapewne nie czytają statutów, inwestują w ciemno.

Sprawa nie jest błaha. Prawo wymaga, by statut spółki akcyjnej, umowa prostej spółki akcyjnej i spółki z ograniczoną odpowiedzialnością określały przedmiot jej działalności zgłaszany do sądu rejestrowego. Istotna zmiana przedmiotu działalności wymaga uchwały walnego zgromadzenia powziętej większością kwalifikowaną. Dodatkowo w spółce akcyjnej wymaga się głosowania jawnego i imiennego, w którym każdej akcji przysługuje jeden głos bez przywilejów i ograniczeń, a skuteczność uchwały zależy od wykupienia akcjonariuszy, którzy nie zgadzają się na zmianę. Dlatego prawnicy zalecają spółkom określanie, na wszelki wypadek, przedmiotu ich działalności poprzez wpisywanie do statutu / umowy spółki możliwie licznych pozycji Polskiej Klasyfikacji Działalności. Wynika z tego, że założyciele bywają gotowi porzucić materię, dla której powołano spółkę, by znienacka zająć się czymś innym bez konieczności zmiany statutu. Takie statuty są nośnikami ryzyka.

Przed laty wykpiłem Optimus SA, gdzie przedmiot działalności obejmował ze 180 pozycji, ogromnie egzotycznych, jak produkcja cementu, wapna, gipsu itd., szklenie, chów, hodowlę i gospodarkę łowiecką, wykonywanie wykopów, oraz produkcję pasz dla zwierząt domowych. Odpisali mi gniewnie, że takie rzeczy wpisuje się do statutu na rybkę, a oni są poważną spółką. Jak poważną, okazało się, kiedy okradziono głównego inwestora.

Inna spółka, PMPG SA, ma w statucie 101 pozycji przedmiotu działalności (niedawno przybyło 3), w tym wytwarzanie i przetwarzanie koksu, sprzedaż samochodów osobowych i furgonetek, mebli, dywanów, zegarów, biżuterii, drewna, wyposażenia sanitarnego lub nieruchomości. Spółka gotowa nawet prowadzić badania naukowe. Najbardziej poruszający przykład podesłał mi ekspert rynku kapitałowego Mariusz Kanicki: PCZ SA, nienotowana spółka holdingowa pretendująca do miana medycznej miała w przedmiocie działalności i hodowlę wielbłądów, i produkcję rakiet kosmicznych. Nie dziwi, że spółka i jej interesariusze nie ujechali na wielbłądach w kosmos, ale skończyli źle.

Wielu spółkom obfitość przedmiotu działalności nie przeszkadza. Ambra SA zajmuje się także m.in. produkcją gier i zabawek (zapewne nie chodzi o grę w butelkę), sprzedażą hurtową skór, odpadów i złomu, działalnością usługową związaną z przeprowadzkami, bądź działalnością wspomagającą wystawianie przedstawień artystycznych. Statut Maxcom SA zawiera 80 pozycji przedmiotu działalności, w tym sprzedaż hurtową napojów alkoholowych, wyrobów tytoniowych, kawy, herbaty, kakao i przypraw. Energa SA może m.in. prowadzić działalność usługową związaną z poprawą kondycji fizycznej. Oraz doradztwo podatkowe. Na szczęście spółka zapewnia, że nie jest zobowiązana do wszystkiego, co objęto statutowym przedmiotem działalności.

Radzę inwestorom indywidualnym i instytucjonalnym, oraz analitykom, badanie statutów pod kątem przedmiotu działalności. Odkryją, że są też spółki traktujące materię z powagą. Dom Development ma 9 pozycji przedmiotu działalności, Grupa Polsat Plus ma 13 – i wystarczy. Natomiast po przejęciu przez PKN Orlen licznych gazet i portali komentatorzy sprawdzali, czy przedmiot działalności koncernu dopuszcza taką ekstrawagancję. Tak, dopuszcza w pozycji 67. przedmiotu działalności, chociaż przed laty nie było o tym mowy.

Tekst ogłoszony w Gazecie Giełdy i Inwestorów Parkiet 26 października 2021 r.