Dobre praktyki, czyli światło w ciemnościach

Czym dla żeglugi są latarnie morskie, tym dla spółek giełdowych są Dobre Praktyki: wskazują bezpieczny szlak, sygnalizują ryzyko, wspierają w unikaniu niebezpieczeństw.

  • 1 lipca wchodzi w życie nowa redakcja Dobrych Praktyk Spółek notowanych na GPW (w skrócie DPSN2021);
  • Dobre Praktyki są wskazówkami postępowania zalecanego spółkom zgodnie z formułą: „Stosuj, albo wyjaśnij, dlaczego nie stosujesz”;
  • Nowa redakcja wskazówek jest uproszczona, czytelna, wzbogacona o doświadczenia z dwudziestoletniej historii DPSN w Polsce;
  • Stosowanie wskazówek pozwala spółkom unikać wielu postaci ryzyka, lub ograniczać jego negatywne skutki.

W maju 2001 roku ogłosiłem pierwszy polski projekt dobrych praktyk. Dotyczył on walnych zgromadzeń, podczas których często dochodziło do znaczących nieprawidłowości na szkodę akcjonariuszy. Kolejne redakcje DPSN: 2002, 2005, 2008, 2016 (dla dwóch ostatnich napisałem podręczniki) odzwierciedlały dojrzewające potrzeby rynku; obecna jest dojrzała i przyjazna dla spółek i inwestorów. Zawiera ona także nowe ujęcie wielu ważnych kwestii. Jak dotychczas, stosowanie Dobrych Praktyk jest dobrowolne, lecz sprawozdawanie o ich stosowaniu, bądź wyjaśnianie przyczyn niestosowania (lub incydentalnego niezastosowania) jest wymagane na podstawie Regulaminu Giełdy. W myśl kryterium proporcjonalności DPSN2021 wymagają więcej od spółek zaliczanych do indeksów WIG20, WIG40 i WIG80, niż od pozostałych.

Niektóre zasady zostały zredagowane nadzwyczaj miękko: spółka giełdowa, owszem, powinna organizować e-WZ, ale w świetle zastrzeżeń może tego uniknąć (szkoda!). Inne mają charakter jednoznaczny: spółka giełdowa bezwzględnie powinna udostępnić rynkowi bezpośrednią transmisję obrad walnych zgromadzeń. Wnoszone przed walne zgromadzenia projekty uchwał powinny zawierać uzasadnienie. Projekty uchwał i kandydatury do rady nadzorczej powinny być zgłaszane z minimum trzydniowym wyprzedzeniem, by dać akcjonariuszom możliwość ustosunkowania się do nich. Określa się godziwe warunki emisji akcji z prawem poboru lub, z jego wyłączeniem, a także pozostawienia całości zysku w spółce (przy założeniu, że pożądane jest wypłacanie dywidend).

Dobre Praktyki kierują się przede wszystkim interesem inwestorów. Emitenci także mają swoje racje, ale w przypadku spółek z udziałem Skarbu Państw niełatwo je pogodzić z ustrojem rynku kapitałowego. Niekiedy słyszę postulat, by dla „państwowych” spółek napisać inną wersję Dobrych Praktyk. Odpowiadam, że raczej te spółki powinny być notowane, jeżeli w ogóle, na innej giełdzie. Dlatego w nowym zbiorze Dobrych Praktyk są i takie, które będą uwierać spółki z udziałem państwa, niemniej ich stosowanie przyniesie korzyść rynkowi.

Jedna z Dobrych Praktyk przewiduje, że spółka notowana ujawnia rynkowi wydatki ponoszone przez nią i jej grupę, na wspieranie kultury, sportu, instytucji charytatywnych, mediów, organizacji społecznych, związków zawodowych itp. Obecnie niektóre spółki odmawiają ujawniania takich wydatków, chociaż w istocie chodzi o pieniądze ich akcjonariuszy. Powołują się one na tajemnicę handlową, RODO, coś jeszcze. Wobec tego nie wiemy, ile kosztuje spółkę utrzymywanie w niej kilkudziesięciu związków zawodowych, ile wynoszą dotacje na niektóre media (nikt przy zdrowych zmysłach nie uzna, iż są to wydatki na cele marketingowe!), ile pieniędzy płynie do fundacji lub Reduty Dumy i Honoru, itd. Spółki będą corocznie ujawniać te wydatki, ich zestawienia będą publicznie opiniowane przez radę nadzorczą. Powinno to ograniczyć wiele skrywanych postaci korupcji.

DPSN2021 wskazują spółkom, by w swojej strategii uwzględniały oddziaływanie na środowisko, w tym mierniki i ryzyka związane ze zrównoważonym rozwojem i zmianami klimatu, oraz sprawy społeczne i pracownicze, w tym równouprawnienie płci (także płacowe), warunki pracy, prawa pracowników, dialog ze społecznościami lokalnymi oraz z klientelą. Ważna wskazówka dotyczy organizowania przez spółki (te z indeksów WIG20, WIG40 i WIG80 co kwartał, pozostałe corocznie) otwartych spotkań z rynkiem: inwestorami, analitykami, mediami, ekspertami branżowymi. Spotkania powinny służyć dialogowi spółki z jej otoczeniem, na który brakuje miejsca i czasu na walnych zgromadzeniach, oraz przełamać niechęć zarządu do udzielania inwestorom żądanych przez nich informacji.

Potrzebujemy większej przejrzystości i jakości zarówno spółek, jak rynku kapitałowego. Czym dla żeglugi są latarnie morskie, tym dla spółek giełdowych są Dobre Praktyki: wskazują bezpieczny szlak, sygnalizują ryzyko, wspierają w unikaniu niebezpieczeństw. Nie wszyscy są już świadomi, że stosowanie przez spółki Dobrych Praktyk ogranicza ryzyko inwestycyjne, lecz światło zwolna rozprasza ciemności.

Tekst ogłoszony w Gazecie Giełdy i Inwestorów Parkiet 2 czerwca 2021 r.        

#DPSN2021 #Stosuj lub wyjaśnij                                                   

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *