Hodowla korporacji, wzmacnianie jej odporności [2010]

Toby J. F. Bishop, Frank E. Hydoski: Odporność korporacji. Zarządzanie ryzykiem nadużyć i korupcji. Przełożyła Agnieszka Rogalińska. Wydawnictwo Studio EMKA 2010. S. 246.

Czy możliwe jest wyhodowanie korporacji odpornej na nadużycia i korupcję? (Tu na usta ciśnie się pytanie pomocnicze: „A jeżeli tak – to dlaczego nie?”). Jak „zarządzać” ryzykiem nadużyć i korupcji? Toby J. F. Bishop i Frank E. Hydoski z Deloitte napisali na ten temat książkę, która właśnie ukazała się w polskim przekładzie. Autorzy znają temat: Bishop współtworzył raport Institute of Internal Auditors AICPA/ACFE “Managing the Business Risk of Fraud (2008)”. Hydoski kierował wielkimi międzynarodowymi śledztwami dotyczącymi nadużyć i korupcji: w sprawie należących do ofiar Holocaustu kont w bankach szwajcarskich oraz w sprawie programu ONZ “Ropa za żywność”.

Teza jest jasna: nie wystarczy reagować na zjawiska korupcji i nadużyć, należy im zapobiegać. To zgoła oczywista oczywistość! Zazwyczaj mamy przecież do czynienia z takim oto łańcuchem wydarzeń: popełniono przestępstwo – zostało ono wykryte w następstwie rutynowych działań lub dopiero po alarmie wznieconym przez demaskatora (bądź nie zostało wykryte w porę…) – przeto na scenę wkraczają odpowiednie komórki korporacji, służby zewnętrzne lub regulator. Autorzy twierdzą natomiast, że można zapobiegać przestępczości tego rodzaju, wykrywać i korygować obszary ryzyka, sprawdzać i kalibrować systemy zarządzania ryzykiem. Wywód opiera się o założenie, że nie jest możliwe wyhodowanie odpornej na takie ryzyko mutacji korporacji, ponieważ nie da się całkowicie i trwale wyeliminować nadużyć i korupcji. Można natomiast uzyskać efekt cząstkowy: dzięki właściwej strategii zarządzania ryzykiem nadużyć i korupcji, korporacja może uniknąć części niepożądanych wydarzeń, a w przypadku pozostałych – zmniejszyć ich negatywne konsekwencje. Należy zatem koncentrować się na strategii, nie na pojedynczych przypadkach inteligentnego zarządzania ryzykiem nadużyć i korupcji. Warto przy tym mieć na uwadze, że przypadki nadużyć i korupcji mogą pociągać za sobą lawinę wydarzeń skutkujących poważnymi stratami dla dotkniętych nimi firm.

Kolejne założenia: postępujące procesy globalizacji prowadzą do coraz liczniejszych i bardziej różnorodnych form nadużyć i korupcji. Współczesne procesy gospodarcze rodzą poczucie braku bezpieczeństwa, co popycha coraz więcej osób do nieuczciwych działań. Zwłaszcza, że zaawansowane technologie cyfrowe tworzą coraz więcej okazji i pokus. Natomiast wiele firm zwalcza nieprawidłowości przestarzałymi metodami. Wyliczono, że oszustwa kosztują amerykańskie firmy 7 proc. ich rocznego dochodu, przy czym konsekwencje nadużyć i korupcji są długofalowe i negatywnie rzutują na przyszłe wpływy finansowe i budowanie wartości. Ryzyka związanego z nadużyciami i korupcją nie należy rozpatrywać wyłącznie w kategoriach finansowych. Rozwój internetu sprawił, że niekorzystne dla firmy informacje rozchodzą się szybko i wszędzie.

Większa odporność na nadużycia i korupcję jest cechą niezbędną dla firmy i możliwą do wypracowania. Polityka zmierzająca w tym kierunku obejmuje zapobieganie problemom poprzez wprowadzanie odpowiednich procedur, zmniejszenie podatności na atak poprzez opracowanie systemu wczesnego ostrzegania i minimalizowanie negatywnych efektów. Analizując ryzyko nadużyć i korupcji autorzy zwracają uwagę na zadania rady nadzorczej i komitetu audytu, a także na ryzyko omijania kontroli wewnętrznej przez kadrę zarządzającą. Z przywołanych badań (Fraudulent Financial Reporting: 1987 – 1997) wynika, że w ogromną większość – aż 83 proc.! – wykrytych oszustw zamieszany był dyrektor generalny lub dyrektor finansowy, a przecież nie można założyć, że akurat oszustwa z ich udziałem są łatwiejsze do wykrycia.

Autorzy kładą nacisk na potrzebę stworzenia w korporacji skutecznego środowiska kontroli wewnętrznej. Nie tworzy się go według jednolitego schematu, lecz dopasowuje do specyficznych potrzeb firmy. Wszystkim firmom zaleca się opracowanie na własne potrzeby „kodeksu” postępowania i etyki. Szkoleniami z zakresu etyki należy objąć także (w świetle przytoczonego powyżej wyniku badań wynika, że nie „także”, ale „przede wszystkim”!) kadrę kierowniczą. Nie wystarczy ogólnofirmowy program zapobiegania nadużyciom. Zagrożenie rodzą się także w zakamarkach, gdzie nie dociera rutynowa kontrola, należy więc uwzględnić specyfikę obszarów ryzyka zidentyfikowanych w procesie analizy ryzyka nadużyć i korupcji. Z upływem czasu zagrożenia się zmieniają. Wymaga to stałej oceny, czy aktualny system kontroli sprawdza się jeszcze i czy pozwala efektywnie przeciwdziałać nowym zagrożeniom. Monitorowanie ryzyka nadużyć i korupcji jest obowiązkiem wszystkich pracowników.

Ogromna liczba danych, jakie firma musi w czasie rzeczywistym przetwarzać, przesiewać, sortować i chronić, wymaga skutecznych narzędzi kontroli nadużyć i korupcji. W procesach tych wzrasta rola zaawansowanych technologii informatycznych. Coraz więcej firm używa technik stałego monitoringu do wykrywania nadużyć i reagowania na nie w czasie niemal rzeczywistym. A kiedy dojdzie do nadużycia lub przypadku korupcji, firma powinna szybko i skutecznie reagować. Dochodzenie może przywrócić zaufanie do niej, ocalić jej reputację, a zarazem dostarczyć cennych informacji o sposobach doskonalenia procesów biznesowych i wzmacniania kontroli. Wcześniejsze przygotowanie zasobów do wykorzystania w trakcie dochodzenia w przypadkach poważnych nadużyć może przyspieszyć pożądaną reakcję w sytuacji kryzysowej.

To tylko przegląd wybranych haseł, rozwiniętych i szczegółowo omówionych w sygnalizowanej książce. Zawiera ona także zbiór przykładów czynników ryzyka nadużyć, związanych z nieścisłościami wynikającymi z fałszywych sprawozdań finansowych, oraz z nieścisłościami sprawozdawczymi wynikającymi z defraudacji środków. Zalecane lektury zostały pogrupowane pod kątem ich odbiorców w trzech zestawach: pierwszy obejmuje lektury szczególnie polecane członkom organów spółek, w tym komitetu audytu rady nadzorczej, drugi to lektury dotyczące ryzyka nadużyć i korupcji, trzeci – lektury dotyczące kontroli ryzyka nadużyć i korupcji. Wszystkie zalecane pozycje, jak również liczne materiały źródłowe, są w języku angielskim.

Notatka ukazała się w nr 3/23/2010 kwartalnika Przegląd Corporate Governance

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *