Irlandzka inicjatywa [2010]

Winą za kryzys gospodarczy obarcza się na Zachodzie niedostateczny nadzór nad bankami i zakładami ubezpieczeń. Dojrzewa więc przekonanie, że instytucje finansowe powinny zostać poddane surowszym rygorom corporate governance. Z daleko idącym projektem reformy na tym polu wystąpił irlandzki regulator.

Warto przypomnieć, że w systemie anglosaskim rolę dwóch organów, zarządu i rady nadzorczej, spełnia jeden – rada (the board), złożona pospołu z osób sprawujących funkcje zarządcze (tzw. dyrektorów wykonawczych) i osób nadzorujących (dyrektorów niewykonawczych), w tym niezależnych. Wciąż jeszcze spotykane są naganne sytuacje, że przewodnictwo w takiej radzie sprawuje prezes zarządu. Irlandzki regulator zamierza ustalić regułę, że rada składa się z minimum 5 osób, a większość w niej stanowią niezależni. Co więcej: niezależni powinni być w większości na każdym posiedzeniu.

Rada powinna określić oczekiwane zaangażowanie czasowe członków, zwłaszcza dyrektorów niewykonawczych. Przewiduje się, że członek rady będzie mógł zasiadać najwyżej w trzech radach instytucji finansowych, względnie w pięciu radach innych spółek; limit ten będzie można przekroczyć dopiero po uzyskaniu uprzedniej zgody regulatora.

Najrzadziej co 3 lata rada powinna dokonać przeglądu swojego składu pod kątem ewentualnych zmian. Jeżeli członek rady zasiada w niej 9 lat lub dłużej, spółka powinna pisemnie uzasadnić to regulatorowi. Przewodniczący rady instytucji finansowej powinien reprezentować stosowne doświadczenie w finansach i być zobowiązanym do podnoszenia kwalifikacji. Nie powinna zostać nim osoba zajmująca w ostatnich 5 lat stanowisko kierownicze w spółce. Funkcję tę powinien sprawować niezależny, a jego mandat należy odnawiać corocznie. Regulator będzie wyrażał zgodę na objęcie przezeń funkcji w innych radach. Przewodniczący i prezes będą mogli sprawować takie funkcje tylko w jednej instytucji. Mandat prezesa powinien być odnawiany nie rzadziej niż co 5 lat.

Rada powinna spotykać się najrzadziej raz na miesiąc. Powinna ustanowić komitety ds. audytu, ryzyka, wynagrodzeń i nominacji. Przewodniczący rady nie powinien kierować pracami komitetów audytu i wynagrodzeń; ton pracom komitetów powinni nadawać niezależni, tylko w komitecie ryzyka wskazana jest równowaga między zarządzającymi i niezarządzającymi członkami rady.

Są to propozycje całkiem świeże, jeszcze konsultowane. Zdążyły one spotkać się ze stanowczym sprzeciwem działających w Irlandii niemieckich instytucji finansowych, nieskorych do spełniania zaostrzonych wymogów. Nic dziwnego: niemiecki system corporate governance toleruje rozmaite dewiacje, w tym pełnienie przez tę samą osobę funkcji w rozlicznych radach. Nie szukając za morzami przykładów braku corporate governance, można wskazać na działające na polskim rynku niektóre z zachodnich zakładów ubezpieczeń.

Tekst ukazał się 21 czerwca 2010 r. w Gazecie Giełdy PARKIET

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *