O psie, panu i złodzieju

Pies szczekał na złodzieja, całą noc się trudził;
Obili go nazajutrz, że pana obudził
.

Ignacy Krasicki, bp

Po pracowitym tygodniu nadrabiam przez weekend prasówkę. W kilku tytułach mocno wyeksponowano wydarzenie: Ministerstwo Finansów zrugało Komisję Nadzoru Finansowego jak burą sukę. „Niezwykle ostre w tonie pismo wiceministra finansów” przypomina, że nadzór nie może tworzyć prawa, a wydawane przezeń rekomendacje winny mieć oparcie w obowiązujących przepisach. Zastrzeżenia MinFin dotyczą działań KNF wobec rynku ubezpieczeniowego.

Może i racja. Po ogłoszeniu w styczniu przez KNF projektu zasad ładu korporacyjnego dla instytucji nadzorowanych też wystąpiłem do przewodniczącego Andrzeja Jakubiaka z dyskretną, acz wielce krytyczną oceną tego pomysłu, wzbogaconą spostrzeżeniami w stylu „KNF nie stoi ponad prawem”. Ale kiedy MinFin traktuje Komisję z buta w sprawie rynku ubezpieczeniowego, przecież weźmy pod uwagę, że PIES SZCZEKA NA ZŁODZIEJA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *