Szwajcarzy zaszywają spadochrony

Wynagrodzenia menedżerów, zwłaszcza piastujących najwyższe stanowiska w spółkach handlowych, były, są i będą tematem budzącym kontrowersje. Lecz największe kontrowersje, zgoła powszechne oburzenie, budzą odprawy. Zasłużone lub nie, wysokie lub bardzo wysokie. Szwajcarię poruszyła odprawa dla prezesa farmaceutycznego koncernu Novartis, który na pożegnanie zgarnął ekwiwalent 78 milionów dolarów USA. W niedzielę 3 marca 2013 r. Szwajcarzy dowiedli, że mają poczucie przyzwoitości. Znaczną większością głosów poparli w referendum tzw. Inicjatywę Mindena zmierzającą ku ograniczeniu wynagrodzeń i odpraw w spółkach giełdowych.

Nie był to spontaniczny odruch wzbierającego gniewu. Thomas Minden forsował swoją inicjatywę przez cztery lata. Zdołał podzielić Szwajcarię i zjednoczyć Szwajcarów. Przeciwko sobie miał rząd, senat, zainteresowanych menedżerów i lobbystów, w tym wpływową organizację kół gospodarczych Economiesuisse. Za sobą ma głosy blisko 68 procent uczestników referendum.

Wiele wskazuje więc na to, że w Szwajcarii niebawem wejdzie w życie najsurowszy w świecie system wynagradzania piastunów spółek giełdowych. Co jednak nie oznacza, że naród zegarmistrzów oszalał i postanowił przenieść na swój grunt rozwiązania polskiej osławionej „ustawy kominowej”. Szwajcarom chodzi o to, by wynagrodzenia dyrektorów (członków zarządów i rad nadzorczych) zatwierdzali akcjonariusze na walnym zgromadzeniu. Niejako przy okazji wprowadza się limit wynagrodzeń piastunów spółek, a także znosi złote pożegnania, złote spadochrony, bądź inne bonusy kasowane przez odchodzących ze stanowisk. Interesującą propozycją, której wszak nie pochwalam, jest skrócenie kadencji członków rad nadzorczych do jednego roku (z możliwością ponownego ich wyboru).

Nie chodzi tutaj o dobrą praktykę, a o prawo obowiązujące. Na straży przyjętych postanowień staną dotkliwe sankcje. Stosowanie ustawy zostanie wymuszone zagrożeniem kary trzech lat pozbawienia wolności i grzywny w wysokości – w przybliżeniu – sześciokrotności rocznych zarobków menedżera. Przeciwnicy Inicjatywy Mindena lamentują, że jej następstwem będzie spadek konkurencyjności szwajcarskiego rynku i szwajcarskich spółek. Inni wyśmiewają te obawy

Jakie stąd wnioski dla naszego rynku? Po pierwsze, warto wymusić większy wpływ akcjonariuszy na ich pieniądze, zwłaszcza wypłacane menedżerom. Po drugie, należy ujawniać i kontrolować odprawy. W Polsce utarła się dzika praktyka wypłacania menedżerom, odchodzącym po dobroci albo nawet wyrzucanym ze stanowisk, bardzo wysokich kwot tytułem odszkodowania za nakładany na nich zakaz konkurencji. Wszyscy wiedzą, że to nieporozumienie, że wyrzucanego menedżera nikt w kraju nie zatrudni; wiedzą też, że nie podejmie on działalności konkurencyjnej, ponieważ instytucja, którą kierował, nie ma na naszym rynku konkurentów – lecz wypłaca mu się krocie tytułem złotego pożegnania. Dość!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *