Archiwa tagu: AML

AUSTRALIA: Bank dokazywał, inwestorzy płacą

  • Westpac Banking Corporation, najstarszy bank Australii, dopuścił się 23 milionów (!) naruszeń przepisów o zakazie prania pieniędzy;
  • Przez lata bank systematycznie ułatwiał przepływy pieniężne do grup i osób winnych seksualnemu wykorzystywaniu dzieci;
  • Winnych potraktowano łagodnie: walne zgromadzenie nie dokonało radykalnych zmian w radzie dyrektorów, a prezes odszedł unosząc miliony;
  • Zapewne regulator nałoży na bank kary finansowe, ale ich surowe konsekwencje poniosą akcjonariusze.

Po wykryciu afery minister spraw wewnętrznych otwarcie zarzucił bankowi wspieranie pedofilii. Znaczna część spośród 23 milionów nielegalnych transakcji dotyczyła stosunkowo niewielkich przepływów pieniężnych do mafii filipińskich pedofilów. Nadało to przestępstwu paskudny posmak moralny. Bank zaniedbał nadzór nad niezgodnymi z prawem operacjami, a kiedy je odkrył, zaniechał powiadomić o tym właściwe instytucje. Wolumen operacji związanych z praniem pieniędzy szacowany jest na 11 mld USD. Do sprawy włączyły się organy ścigania i nadzoru nad rynkiem kapitałowym: Australian Securities and Investment Commission (ASIC) oraz Australian Prudential Regulatory Authority (APRA). Powszechnie komentowano: jedynie ścięcie głów uspokoi gniew akcjonariatu. Obiecanki cacanki!

Grudniowe walne zgromadzenie Westpac w Sydney z udziałem 600 akcjonariuszy trwało 6 godzin i miało burzliwy przebieg. Występując jako akcjonariusz były senator Chris Schacht zadawał pytania: Jak, u diabła, można było kontynuować przestępstwo przez pięć lat? Austrac ostrzegała was rok temu, i jeszcze rok wcześniej! Austrac to krajowa agencja do spraw przestępczości finansowej, powołana do działalności jeszcze przy udziale Schachta.

Wykrzyczano wiele ostrych słów. O największej grandzie w dziejach australijskiej bankowości, skądinąd bogatej w skandale. O prowadzonym przez 5 lat czynem ciągłym finansowaniu wykorzystywania dzieci. O tym, że przepisy dotyczące AML (anti-money laundering) i CTF (counter-terror finance) były systematycznie ignorowane. O tym, że nikomu w kierownictwie banku nawet nie przyszło do głowy, iż coś jest nie w porządku. O tym, że przewodniczący rady chyba zasnął przy kole sterowym. O tym, że w najlepszym razie menedżerom brakło kompetencji i należytej staranności, a w najgorszym są współwinnymi przestępstw. O tym, że pobierają oni wynagrodzenia nie świadcząc wymaganej od nich pracy. Oraz o tym, że ilekroć otwierają usta – dają oni dowody braku kwalifikacji.

Ta rada nie zasługuje, by utrzymać ją w obecnym kształcie! – apelował dr Peter Brandon, szef ruchu aktywistów rynkowych Banking Reform Now. Akcjonariusze odrzucili, podobnie jak rok wcześniej, uchwałę o wynagrodzeniu dyrektorów. Lecz czystki wśród nich zaniechano. Kiedy doszło do głosowania innych zmian personalnych, powstrzymali je inwestorzy instytucjonalni. Kozłem ofiarnym została szefowa compliance. CEO zrezygnował jeszcze przed zgromadzeniem, ale wziął sporo pieniędzy (2,7 mln USD, stracił natomiast bonus).

Przepadły także bonusy innych menedżerów za rok 2019. Odwołano przyjęcie z okazji Bożego Narodzenia. Wycofano z oferty ulubioną przez pedofilów usługę LitePay. Przewodniczący rady od pewnego czasu zapowiada, że wkrótce ustąpi. Ponieważ oczekuje się, że Austrac nałoży na bank karę w wysokości co najmniej 1 miliarda dolarów australijskich (równowartość 678,6 mln USD) – wszystko  wskazuje na to, że konsekwencje afery poniosą z akcjonariusze banku. Dwa tygodnie przed wybuchem afery Westpac przeprowadził kolejną emisję akcji ze sporym dyskontem do notowań. Afera spowodowała znaczące spadki kursu. Akcjonariusze „znaleźli się pod wodą” i rozważają pozew zbiorowy, lecz to im samym przyszłoby zapłacić za szkody zasądzone na ich rzecz.

Westpac dopuścił się największego skandalu w dziejach australijskiej bankowości, ale nie jedynego. W ostatnich latach zarówno nadzwyczajna Royal Commission into Misconduct in the Financial Industry, jak regularny nadzór bankowy, brały na warsztat delikty także innych instytucji finansowych: ANZ, Macquarie, Commonwealth Bank, NAB, CBA. Karano menedżerów średnich i niskich szczebli. Ci z najwyższych – liczyli pieniądze. Swoje, rzecz jasna.

Tekst ogłoszony 7 stycznia 2020 w Gazecie Giełdy i Inwestorów PARKIET