Archiwa tagu: eVoting

#COVID-19, czyli o zakaźnych walnych zgromadzeniach

  • Nigdy znaczenie walnego zgromadzenia dla spółki i dla jej akcjonariuszy nie było tak doniosłe, jak obecnie;
  • Pandemia COVID-19 sprawiła, że wzrosło zainteresowanie możliwością zdalnego uczestniczenia w walnych zgromadzeniach;
  • Lecz spółki notowane na GPW nie lubią akcjonariuszy, nie potrzebują ich obecności na walnych zgromadzeniach, potrzebują tylko ich pieniędzy;
  • Praktykowane są różne sposoby służące skutecznemu zniechęcaniu akcjonariuszy do uczestniczenia w walnych zgromadzeniach;
  • Do listy tych sposobów przybył ostatnio nowy: zwoływanie zgromadzeń podczas pandemii bez możliwości zdalnego udziału w obradach i głosowania.

W obliczu pandemii COVID-19 prawnicy wrócili do tematu uczestnictwa w walnych zgromadzeniach za pomocą środków porozumiewania się na odległość. Temat ma swoją historię. Możliwość pełnoprawnego zdalnego uczestnictwa w walnym zgromadzeniu, co obejmuje transmisję obrad w czasie rzeczywistym, możliwość zdalnego wypowiadania się w toku obrad oraz zdalnego wykonywania prawa głosu osobiście lub przez pełnomocnika – istnieje w polskim prawie od sierpnia 2009 r. Inspirację do zmian Ksh dała ustawodawcy w tej materii Dyrektywa 2007/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lipca 2007 r. w sprawie wykonywania niektórych praw akcjonariuszy spółek notowanych na rynku regulowanym. Ksh uzależnił jednak udział w walnym zgromadzeniu przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej od dopuszczenia takiej możliwości przez statut spółki.

Z czasem możliwość ta została wprowadzona do statutów wielu spółek notowanych na GPW (nie bez oczywistych zachęt za strony warszawskiej giełdy), niemniej niewiele spółek zechciało z niej skorzystać. Netia, pierwotnie nastawiona do tej innowacji najbardziej entuzjastycznie, z czasem zarzuciła tę praktykę. Ostatnio sytuacja prawna zmieniła się zasadniczo: ustawa z 31 marca 2020 r. (zawierająca szczególne regulacje związane z COVID-19 – weszła w życie w dniu jej uchwalenia!) odwróciła wcześniejszą regulację w ten sposób, że organizacja walnego zgromadzenia przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej jest już możliwa nawet jeżeli statut nie przewiduje takiej możliwości, jeżeli jej nie wyklucza. Spółka nie może obecnie powołać się na statut jako przeszkodę do organizacji „elektronicznego” walnego zgromadzenia – chyba, że statut je wyłącza taką możliwość (a żaden statut spółki notowanej na GPW takiego przepisu nie zawiera).

Walne zgromadzenie prowadzone w formule mieszanej, to znaczy dopuszczającej zarówno fizyczną obecność akcjonariuszy w miejscu obrad, jak ich udział przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej, to rozwiązanie bardzo przyjazne inwestorom, a doraźnie – w obliczu pandemii – szczególnie przecież przydatne. Z jednej strony daje ono akcjonariuszom możliwość uniknięcia ryzyka zakażenia w następstwie fizycznego udziału w walnym zgromadzeniu. Z drugiej – daje ono akcjonariuszom możliwość zadawania piastunom spółki pytań dotyczących sytuacji i perspektyw spółki w obliczu kryzysu, kontynuacji działalności, płynności, wypłacalności… Daje ono wreszcie spółce szansę nawiązania i rozwijania bliższych kontaktów z akcjonariuszami, którzy już niebawem mogą być jej nadzwyczaj potrzebni. Ileż spółek notowanych na GPW nie dostrzega już szans na przeprowadzenie wtórnych emisji publicznych!

Argument, że organizacja „elektronicznego” walnego zgromadzenia będzie bardziej kosztowna od zgromadzenia w tradycyjnej postaci, jest niewątpliwie prawdziwy, ale nie do przyjęcia w świetle przyjętej przez Polskę i wiele innych państwa dotkniętych pandemią polityki zdecydowanego prymatu zdrowia publicznego nad interesami gospodarki.

Już po wejściu w życie zmian w Ksh niektóre spółki odbyły walne zgromadzenia w formie tradycyjnej, dopuszczając wyłącznie fizyczne uczestnictwo akcjonariuszy lub ich pełnomocników. Wspomniana ustawa z 31 marca b.r. dopuszcza taką możliwość względem walnych zgromadzeń zwołanych przed jej wejściem w życie, zarazem pozwalając na wprowadzenie udziału przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej, jeżeli spółka poinformuje o tym w trybie przewidzianym dla zwołania walnego zgromadzenia i nie później niż na 4 dni przed dniem jego otwarcia. Natomiast spółki zwołujące walne zgromadzenia po 31 marca b.r. są z mocy wspomnianej ustawy zobowiązane do umożliwienia udziału w walnym zgromadzeniu przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej – chyba, ze statut stanowi inaczej.

Wspomniana regulacja klecona była w pośpiechu, byle jak, pod presją pandemii. Lecz ta kiedyś przeminie, a przepisy zostaną. Nie można ich oceniać jednoznacznie. Pozytywem jest próba przełamania wstrętu spółek do dwupostaciowych walnych zgromadzeń, w których można uczestniczyć, na takich samych prawach, zarówno fizycznie, w miejscu wyznaczonym na obrady, i zdalnie, poza tym miejscem. Spółka może uniknąć obowiązku organizowania takiego walnego zgromadzenia wprowadzając do statutu przepis, że jej zgromadzenia nie dają uczestnikom możliwości zdalnego wypowiadania się w toku obrad i zdalnego wykonywania prawa głosu. Z brzmienia przepisu art. 406-5 § 4 wynika, że spółka publiczna ma obecnie obowiązek przeprowadzania transmisji obrad walnego zgromadzenia w czasie rzeczywistym.

Spółki nie lubią swoich inwestorów. Nie lubią ich uczestnictwa w walnych zgromadzeniach. Zniechęcają do tego wyznaczając osobliwe pory zgromadzeń: jak wigilię Bożego Narodzenia w godzinach popołudniowych, lub Sylwestra w godzinach popołudniowych, względnie w dni powszednie, ale o ósmej rano. Dezorganizując obrady odraczając je o wiele godzin, bądź przerywając je, nawet kilkakroć, w ramach ustawowego limitu 30 dni. Zwołując zbędne nadzwyczajne walne w sprawach bez znaczenia, co zniechęci inwestorów do udziału, by owo zniechęcenie weszło im w stały nawyk. Dlaczegóż wobec tego spółki oporne względem zdalnego udziału w walnych zgromadzeniach nie miałyby zmienić statutów, wyłączając taką możliwość? Zapewne wiele spółek tak postąpi.

Legislacja zna pojęcie vacatio legis, co oznacza czas między uchwaleniem przepisu a wprowadzeniem do w życie. Wprowadzenie obowiązku organizacji elektronicznych walnych zgromadzeń nastąpiło na łapu capu. Żadna spółka planująca swoje walne zgromadzenie w maju nie jest w stanie zapewnić mu formy dwupostaciowej. Owszem, Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych oferuje wygodną procedurę #eVoting. Owszem, jest na rynku firma doświadczona w organizacji walnych zgromadzeń prowadzonych przy wykorzystani środków komunikacji elektronicznej, lecz trzeba z nią (lub z jej konkurencją) negocjować nie tylko terminy, także warunki techniczne, nawet wybór miejsca zapewniający dostęp do łącz o wymaganej przepustowości. Ci, którzy wymyślili rozwiązanie przyjęte w ustawie, wykazali się brakiem doświadczenia i wyobraźni.

Spośród kilkunastu spółek zwołujących walne zgromadzenia po 31 marca możliwość udziału w nich przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej przewidziały Getin Holding i Elektrobudowa w upadłości, oraz Getback (zgromadzenie zwołane jeszcze 11 marca, formuła uczestnictwa rozszerzona 3 kwietnia). Warto odnotować, że kilka spółek z uwagi na pandemię odwołało zwołane już walne zgromadzenia. To Odlewnie Polskie, 4 Mass i Novaturas AB. Natomiast Fast Finance z uwagi na pandemię odmawia zwołania w najbliższym czasie walnego zgromadzenia na żądanie uprawnionych, a Pozbud informuje, że walne odbędzie się z zachowaniem środków ostrożności (duża sala, maseczki).

Spółki publiczne zwołujące po 31 marca walne zgromadzenia w postaci wyłącznie fizycznej nie zapewnią swoim inwestorom ochrony przed pandemią. Osiągną mizerną frekwencję i będą zadowolone. Zastrzegają, że ich statut nie przewiduje takiej możliwości (co w świetle nowej regulacji jest bez znaczenia), niekiedy dodając, że ryzyko elektronicznej formy komunikacji ze spółką leży po stronie akcjonariusza. Do spółek idących na zderzenie czołowe z pandemią należą: Prymus, Bit Evil, Cambridge Chocolate Technologies, AB Inter RAO Lietuva (zachęca do głosowania korespondencyjnego), Ergis, Larq, Ulma, Neuca, BSC Drukarnia Opakowań, APS Energy, Moonlit i Asbis Enterprises.

Akcjonariuszom tych spółek wyrażam szczere współczucie. 

Czytaj także:

2020.03.16 COVID-19 a organizacja walnego zgromadzenia

2020.02.13 Zalety i wady walnego zgromadzenia w formie virtual-only