Archiwa tagu: wybór członków rady grupami

Stan wojenny [2001]

Spółka nie jest ostoją równości. Akcjonariusze, ani ich akcje, nie podlegają równemu traktowaniu.

O układzie sił w radzie nadzorczej spółki akcyjnej decyduje mechanizm powoływania i odwoływania jej członków. Kodeks przewiduje, że członków rady powołuje i odwołuje (warto zwrócić uwagę na ‘i’) walne zgromadzenie. Statut może jednak przewidywać inny sposób powoływania lub odwoływania (warto zwrócić uwagę na ‘lub’) członków rady nadzorczej. Statut może przeto pozbawić walne zgromadzenie wpływu na skład rady nadzorczej, z wyjątkiem dotyczącym wyboru rady nadzorczej przez walne zgromadzenie w drodze głosowania oddzielnymi grupami. Walne zgromadzenie ma jednak zawsze prawo do odwołania lub zawieszania w czynnościach członków zarządu, nawet gdyby statut (bezskutecznie!) przewidywał inaczej.

Rozpowszechniony schemat, jakoby spółka akcyjna była zbudowana hierarchicznie, bo walne zgromadzenie dominuje nad radą nadzorczą, a rada nad zarządem – jest przeto nieprawdziwy. Władza nad spółką bywa rozkładana pomiędzy jej organy w proporcjach ważonych przez statut. Statut spółki może albo przejąć sformułowaną w kodeksie zasadę, że członków rady nadzorczej powołuje i odwołuje walne zgromadzenie, albo zastąpić ją własnymi rozwiązaniami dotyczącymi trybu powoływania lub odwoływania bądź wszystkich, bądź tylko niektórych, członków organu nadzoru, ale nie może pominąć tej sprawy. Statut bezwzględnie powinien określać liczbę (albo co najmniej minimalną lub maksymalną liczbę) członków rady nadzorczej, oraz podmiot uprawniony do ustalenia jej składu. Może on także przyznać indywidualnie oznaczonemu akcjonariuszowi, jako jego osobistą prerogatywę, prawo powoływania lub odwoływania członków rady.

Jeżeli statut inkorporuje zasadę kodeksu, walne zgromadzenie zarówno powołuje, jak odwołuje członków rady nadzorczej (stąd ‘i’). Można zmodyfikować tę zasadę, rozdzielając prawo powoływania i odwoływania członków rady pomiędzy różne podmioty (stąd ‘lub’), bądź powierzając podmiotowi innemu niż walne zgromadzenie prawo zarówno powoływania, jak odwoływania członków rady nadzorczej. Przykładem rozdzielenia prawa powoływania i odwoływania jest tryb uzupełniania składu rady nadzorczej w drodze kooptacji przez ten organ, czemu nie towarzyszy prawo rady do wykluczania z niej członka, czy to powołanego poprzez kooptację, czy w inny sposób. Przykładem połączenia obu praw jest przyznanie indywidualnie oznaczonemu akcjonariuszowi prerogatywy wyznaczania członka lub członków rady i odwoływania go lub ich. Nawet wszystkich.

Może dojść do sytuacji, w której znaczna część akcjonariuszy zostanie pozbawiona jakiegokolwiek wpływu na skład rady. Prawo bierze ich w ochronę, lecz tylko w tym zakresie, iż pozwala im żądać dokonania przez najbliższe walne zgromadzenie wyboru rady nadzorczej w drodze głosowania oddzielnymi grupami. Wprawdzie z takim żądaniem mogą skutecznie wystąpić akcjonariusze reprezentujący co najmniej jedną piątą kapitału, ale jeżeli rada liczy mniej niż pięcioro członków, owa jedna piąta kapitału może nie wystarczyć do wybrania członka rady.

Wynika z tego, że spółka akcyjna nie jest ostoją równości. Równość panuje za to u maklera, gdzie każdy może złożyć zlecenia kupna dowolnej ilości akcji. Chociaż zlecenie kupna wcale nie zawsze ma sens. Nie ma go zwłaszcza wtedy, gdy statut spółki dopuszcza trzyosobowy skład rady nadzorczej, a zwłaszcza, gdy jednocześnie ogranicza walnemu zgromadzeniu wpływ na skład rady, co sprawi, że nawet mniejszość z jedną piątą kapitału w ręku pozbawiana jest realnej szansy na miejsce w radzie nadzorczej.

Jedna ze spółek, ciesząca się dotąd całkiem przyzwoitą reputacją, zamierza, kosztem uprawnień mniejszości, dokonać zmian w statucie oraz w regulaminie walnego zgromadzenia. Proponowane zmiany przewidują zmniejszenie składu rady do trzech członków i przyjęcie takiego mechanizmu jej wyboru, który premiuje miejscami w radzie nadzorczej znaczących akcjonariuszy, wyposażanych w prawo wyznaczania swoich przedstawicieli w radzie i zastępowania ich innymi. Może to doprowadzić do pozbawienia reszty akcjonariatu szans na jej reprezentację w radzie. Miarą stosunku do mniejszości jest pomysł, by prawo zgłaszania kandydatury na funkcję przewodniczącego walnego zgromadzenia przysługiwało wyłącznie akcjonariuszom posiadającym 25% kapitału. Brzydko!

Zarząd wzywa akcjonariat do poparcia proponowanych zmian, uzasadniając apel groźbą inwazji z zewnątrz. ‘Wykonana została ogromna praca, która może zostać przerwana. Zarząd potrzebuje spokoju i stabilizacji, aby z sukcesem dokończyć proces głębokich przemian’. Spółce zagraża silniejszy sojusznik. Zarząd chce bronić jej niezależności. Generał bronił kiedyś socjalizmu. Argumentacja jest w obu przypadkach uderzająco podobna.

Tekst ogłoszony w Magazynie Finansowym dziennika Prawo i Gospodarka 10 września 2001 r. oraz, omyłkowo, 8 października 2001 r.